Felicja, co klapnięte uszko ma

Fela zyskuje przy bliższym poznaniu. Nikt nie interesuje się taką sobie zwykłą, czarną kotką z felernym uszkiem. Ci, co z zupełnie niezrozumiałych mi przyczyn, omijają ją w ogłoszeniach wielkim łukiem, nie wiedzą co tracą. Fela jest super. „Super” to super określenie dla Feli. 🙂 Ma małą główkę, krótki korpus i sporą pupę. Śmiesznie biega na szeroko rozstawionych nóżkach trzęsąc tą pupą podczas biegu. Zazwyczaj w bieganiu się oszczędza. Swoją energię przeznacza tylko do gonitw za piórkiem na patyku. Wtedy daje z siebie wszystko. Są i podskoki, pościgi, drifty, fikolki, napadanie i szarpanie.


Stan mocniejszego ożywienia widoczny jest także podczas „ciasteczek”. Wszelkiego rodzaju ugniatania łapakami robi szybko, bardzo szybko – tak, jakby za pięć minut odjeżdżał jej autobus. Głośno gada i jeszcze głośniej traktorzy, a traktorzy gdy tylko ktoś zainteresowany jej skromną osóbką na nią spojrzy. Volume podkręca przy lekkim dotknięciu, max ustawia, gdy ręka zaczyna głaskać lub drapać. Potem zasypia, ale nie cichnie – pochrapuje słodko, czasem machnie łapami  lub miauknie przez sen.

Taka jest właśnie Fela – sama słodycz.

Lover and bodyguard

Każdą swoją podopieczną kocha bezgranicznie, całą mocą swojego czarnego, futrzastego serducha. Jest kompanem do zabaw, karcącym ojcem, bratem, stróżem, higienistą. Żadnej nie daje odczuć, że były przed nią inne i że z pewnością będą po niej następne. Delikatny, czuły, oddany, męski i obowiązkowy – taki jest Kuku. Po prostu – lover i bodyguard w jednym.

Kiedy ma się przedszkole…

Godzinami można patrzeć na maluchy, na igraszki, zabawy, pościgi, zapasiki inne wymyślne formy spędzania kocięcego czasu. Boskie Smakołyki  (Beza, Pulpet, Muffina i Klusia) są wyjątkowo urodziwe – okrągłe głowy i te blisko osadzone, niedodające intelektu oczęta – można przepaść z kretesem.

Maluszki w samą porę trafiły o ciepłego mieszkania, bo w tym roku zima zaskoczyła nie tylko drogowców. :/ 

Kocięta są zdrowe i czekają u mnie na swoich opiekunów. Przyznam się szczerze, że wcale mi się nie śpieszy… niech sobie czekają, aż ja zdążę się nasycić tym nieziemskim widokiem 🙂

Tajemnicza nieznajoma

Galeria

This gallery contains 14 photos.

– „Dzień dobry, czy tu dają domki?” – zapytała piękna, tajemnicza nieznajoma, otarła się o nogi doktora Aleksandra i wygodnie rozgościła na kanapie w klinice weterynaryjnej. Nie było innego wyjścia. Jej powalający urok, ruchy modelki i niczym nieskrępowana swoboda bycia … Czytaj dalej