Z wizytą u „dalmatyńczyków”

Te dwa kociaki cudem uniknęły śmierci, gdy zostały wyciągnięte przez panią Grażynkę ze schroniska i odkarmione na butelce. Teraz mają „Kanadę” w swoim domku, gdzie ich opiekunka, zakochana w nich po uszy robi wszystko, by były szczęśliwe. Tak się szczęśliwe składa, że mieszkam w sąsiedztwie i zaproszona na kawę mogłam co nie co uwiecznić aparatem. 🙂

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s