Dymny Harry

Harry, to kociak z interwencji, którego „życzliwi” mieszkańcy bloku wyrzucili z piwnicy razem z matką zatrzaskując za nimi okienka. Zdesperowana karmicielka szukała pomocy wszędzie, aż w końcu trafiła pocztą „pantoflową” do mnie. 🙂

Efekt jest taki, że Harry, który okazał się zjawiskowej urody wypłoszem trafił  na tymczas, jego dzika mama została upolowana i wysterylizowana, a pod jednym z balkonów, uzgodnionym z mieszkańcami, czeka już na „mamuśkę” buda styropianowa, która doskonale sprawdzi się nawet w ostre mrozy i śnieżne zamiecie.

226668_387752861314767_1470606898_n

2 46093_387752914648095_1290791957_n

541865_388955491194504_1086035293_n

397763_388955474527839_1712619490_n

866_388955437861176_1285174260_n

Harry oczywiście nie wróci na ulicę. Jego socjalizacja idzie opornie, ale są już drobne efekty. Poza tym, jestem przekonana, że przy takiej urodzie, jego chwilowa niechęć do człowieka jest mało znaczącym drobiazgiem 😉

428326_389017587854961_1247931359_n

Reklamy

7 thoughts on “Dymny Harry

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s