Bella come una rosa di maggio

Piotrków lada dzień zostanie obwołany zagłębiem najpiękniejszych kotów bezpańskich. Trudno w to uwierzyć, ale takie cuda też są wyrzucane na ulicę 😦

Nie jestem wielką fanką rudych czupiradeł ;), ale ten koci typ jest powszechnie uznawany za ideał w kanonie kociego piękna 😀 Nie było innego wyjścia, jak nadać szkrabowi imię Bella i rozpuścić wici, że ośmiotygodniowa panienka z lekko rasowym zacięciem jest na wydaniu. 

YT

I cóż z tego, że „niskopodwoziowa”, pucołowata, taka sobie zwykła biało-bura? I cóż z tego że mocno wybrudzona, ze świerzbowcem w uszach i stadem pcheł w swoim gęstym futerku? 

Whiteusia, to ten typ kota, któremu, gdy spojrzymy prosto w oczy, momentalnie dostrzeżemy motyla – wystarczy kąpiel, wizyta w klinice i duża porcja przytulania. To ten typ kota, dla którego przepadniemy w sekundę, a nasze uczucie będzie intensywne i na zawsze. Do tej pory nie wiem, na czym polega ten fenomen… Whiteusia, dla najbliższych YT, to kot, który ma w sobie to C-O-Ś!

Oto YT po metamorfozie z ulicznego brudaska w białą kulkę puchu 🙂

Tęczowa Fruzia

Według mnie wszystkie koty są piękne. Czasem to piękno jest bardzo widoczne w kociej powierzchowności – błyszczące futerko, kształtne oczy, długie, smukłe łapy… Czasem trzeba spojrzeć nieco głębiej – piękno drzemiące w środku – zjawiskowy charakter, cudne usposobienie, dobroć bijąca prosto z kociego serduszka.

A czasem… czasem jest wszystko co najlepsze w jednym kocie.

Fruzia urodziła się i wychowała na ulicy. Przypadek zadecydował, że poznałam jej karmicielkę, która bardzo pragnęła, by stadko jej podopiecznych znalazło dobrych, troskliwych opiekunów. A że ulica to nie miejsce dla kota, to razem z trójką jeszcze innych maluchów zabrałam Fruzię i postanowiłam znaleźć im domy.

Oprócz zniewalającej urody Fruzia uwodziła swoim niesamowitym charakterem – ciągle rozmruczana i wpatrzona w człowieka, a jednocześnie grzeczna i nienachalna – prawdziwa dama.

Nie muszę chyba dodawać, że znalezienie Fruzi domu, to było zadanie banalnie proste? Wystarczy na nią spojrzeć. 🙂

Lover and bodyguard

Każdą swoją podopieczną kocha bezgranicznie, całą mocą swojego czarnego, futrzastego serducha. Jest kompanem do zabaw, karcącym ojcem, bratem, stróżem, higienistą. Żadnej nie daje odczuć, że były przed nią inne i że z pewnością będą po niej następne. Delikatny, czuły, oddany, męski i obowiązkowy – taki jest Kuku. Po prostu – lover i bodyguard w jednym.