„Kocia Mama”

Świadomość, że nie jest się zdanym wyłącznie na siebie pomaga przy prowadzeniu domu tymczasowego. Jestem trybikiem w dobrze naoliwionej maszynie piotrkowskiego oddziału Fundacji, ta z kolei – wielkiego kombinatu łódzkiej centrali. Brrrr. Brzmi strasznie i bezosobowo, ale to tylko pozory. Powodem, dla którego ten mechanizm cały czas działa są przede wszystkim ludzie – zakręceni lub nawiedzeni, lub rozsądni – ale zawsze świetni ludzie, zaangażowani, otwarci, życzliwi i przede wszystkim bezinteresownie niosący pomoc potrzebującym zwierzakom.

Dlatego czasem wspominam o nich i ich pracy 🙂 Bez nich byłoby mi trudniej…

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s